| Waluty w NBP: | 03.02 | GPW: | . |
| 1 USD | % |
WIG | ![]() |
|||
| 1 EUR | % |
WIG20 | ![]() |
|||
| 1 CHF | % |
TECHWIG | ![]() |
| Gospodarka rozkręciła się na dobre |
|
|
|
|
Analitycy spodziewali się, że dynamika produkcji przemysłowej będzie wysoka, ale nie aż taka. Według Głównego Urzędu Statystycznego, wzrosła w marcu w ujęciu rocznym aż o 16,4 proc. Tak dobrego wyniku nie notowaliśmy od blisko dwóch lat. - To bardzo dobre dane. Potwierdzają wcześniejsze informacje wskazujące na to, że pierwszy kwartał przyniósł silny wzrost gospodarczy - uważa Agnieszka Decewicz, ekonomistka Pekao. Korekta in plus Po wczorajszych danych część ekonomistów skorygowała prognozy dotyczące wzrostu gospodarczego w pierwszym kwartale. - Wyniesie 5 proc. Pozytywne czynniki, jakie wpłynęły na ten wynik, utrzymają się w następnych kwartałach - uważa Marcin Mrowiec, ekonomista Banku BPH. Na informacje o zaskakująco wysokiej produkcji wzrostami zareagowała warszawska giełda. - Informacje o produkcji mają znaczący wpływ na zachowanie inwestorów z GPW. To zrozumiałe: "dobre wyniki świadczą o wzroście wydajności firm, a więc także ich zysków "- mówi Michał Dybuła, główny ekonomista BNP Paribas. Eksport górą Katarzyna Zajdel-Kurowska, główna ekonomistka Banku Handlowego (BH), zwraca uwagę, że tym razem wzrost produkcji objął prawie wszystkie z 29 działów przemysłu. - Taka sytuacja nie zdarzyła się od bardzo dawna. Wciąż największe wzrosty odnotowują eksporterzy - zauważa ekonomistka BH. Najwyższy wzrost (82 proc.) dotyczył produkcji sprzętu RTV i urządzeń telekomunikacyjnych, produkcja metali wzrosła o 37,9 proc., a samochodów o 32,1 proc. (w porównaniu z marcem 2005 r.). Jedynym działem przemysłu, w którym odnotowano spadek produkcji (2,1 proc.) była działalność związana z poborem, uzdatnianiem i rozprowadzaniem wody. - Widać wyraźnie, że cykl wzrostu ogarnia wszystkie działy gospodarki. Taka sytuacja powinna utrzymać się przez większą część roku. Najlepiej będą mieli eksporterzy - uważa Marcin Mrowiec. Jego zdaniem, tak dobre wyniki są efektem przystąpienia Polski do UE, a także inwestycji firm w ostatnich latach. - Teraz możemy spodziewać się dalszego wzrostu zatrudnienia w przedsiębiorstwach - uważa ekonomista Banku BPH. Dwucyfrowe inwestycje Pozytywne okazały się także dane o produkcji budowlano-montażowej, która wzrosła o 15,5 proc. - Niestety, pierwsze miesiące roku ze względu na ostrą zimę były dla sektora gorsze. Czwartkowe dane zbilansują wynik całego kwartału - uważa Agnieszka Decewicz. Produkcja budowlano-montażowa zrealizowana w pierwszym kwartale 2006 r. była o 4,5 proc. wyższa niż rok wcześniej. Zdaniem Katarzyny Zajdel-Kurowskiej, korzystne dane obrazujące rozwój gospodarki na początku roku pozwalają na bardziej optymistyczne prognozowanie przyszłości, m.in. inwestycji. - W całym roku mogą wzrosnąć nawet o 11 proc. - uważa ekonomistka BH. Znacznie wolniej niż produkcja rosną natomiast ceny producentów. W marcu indeks PPI wzrósł o 0,2 pkt proc. do 0,9 proc. To i tak więcej, niż oczekiwali analitycy. - Rośnie popyt, rosną i ceny. Do wzrostu indeksu przyczyniły się także drożejące paliwa i surowce - uważa Michał Dybuła. Kolejne miesiące przyniosą dalszy wzrost cen producentów. Czas zapomnieć Wyniki produkcji przemysłowej negatywnie wpłynęły na rynek obligacji. Inwestorzy, którzy po zaskakująco niskiej inflacji w marcu (zaledwie 0,4 proc.) liczyli na obniżkę stóp, tracą nadzieję na dalsze obniżanie kosztu pieniądza przez NBP. - Rosnąca produkcja przemysłowa przełoży się na wzrost inflacji. A to nie sprzyja obniżkom stóp - twierdzi Marcin Mrowiec. Według Agnieszki Decewicz, dobre wyniki produkcji są argumentem dla RPP przeciw obniżkom. - Rada nie zrobi tego ani w kwietniu, ani do końca tego roku - uważa ekonomistka Pekao. Bartosz Krzyżaniak (Puls Biznesu)
|
||||
| wstecz | dalej » |
|---|